Ile już jesteście razem? Rok? Pięć lat? A może milion? 🙂 Dobrze Wam się żyje ze sobą? Czy wciąż potrafisz życzliwie patrzeć na swoją drugą połówkę? A kiedy o niej myślisz, czy wciąż masz ochotę się uśmiechnąć?

A pamiętasz jak to z Wami było, kiedy wszystko się zaczynało? Pamiętasz ten pierwszy moment, kiedy uświadomiłeś/łaś sobie, że ta druga osoba jest interesująca? 🙂

Co w niej takiego było? Co Cię w niej tak urzekło?

Może ten błysk w oku. Inteligencja. Poczucie humoru. Mądre zdanie. Romantyzm. Piękne lico, powabna sylwetka. Zmysłowość. Dobroć. Przebojowość…

To co to takiego było? Taka jedna rzecz, która sprawiła, że on/ona stał/ła się interesujący/ca? A czy dziś, kiedy żyjecie już razem “długo i szczęśliwie”, ciągle widzisz w niej/nim to coś?

Łatwo przychodzi Ci wciąż widzieć “tamtą wyjątkową cechę”? A może zaginęła w codzienności? W obowiązkach, sprzeczkach i szarzyźnie. Najprawdopodobniej gdzieś tam w środku, ona ciągle jest. Zapomniana i niewidoczna. I chciałaby, aby ktoś sobie o niej nareszcie przypomniał.

Widzisz ją? Złap i trzymaj. I pamiętaj. Ona przyniesie Ci więcej radości, zadowolenia i wdzięczności za to, co masz.

Nie ma? Może jej miejsce zastąpiło coś nowego, co Cię intryguje? Może jej następczyni jest równie dobra? Złap i trzymaj.

A może trzeba jej pomóc? Może potrzebuje trochę wysiłku aby się pojawić, bo schowała się naprawdę głęboko? W takim razie zapoluj na nią. Jutro, kiedy tylko wstaniesz, uwierz, że w nocy wydarzył się cud. Cud polega na tym, że ta cecha wróciła. A Twoim zadaniem w ciągu dnia jest zauważenie wszystkich dowodów (nawet najmniejszych) na to, że ona jest. Kiedyś widziałeś/łaś to bez problemu. Przekonaj się, czy Twoje oczy będą wystarczająco czujne.

Myślisz, że warto?